Huang Ti

MASAŻ STÓP ON ZON SU - STAROŻYTNA CHIŃSKA REFLEKSOLOGIA STÓP

   wersja do druku 
Strona glówna » Nauczyciele masażu stóp On Zon Su » mistrz Ming Wong C. Y. » Wywiad z Mistrzem Mingiem 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o zajęciach zdrowotnych i szkoleniach, podaj swój email:

Zapraszamy na szkolenie: Kurs masażu stóp On Zon Su, Szkolenia refleksologii stóp - Wywiad z Mistrzem Mingiem Lada_Malinakova.jpgPodstawowy kurs masażu stóp On Zon Su 按踵術 - starożytna chińska refleksologia stóp. Kurs dziewięcioczęściowy. Warszawa, XI 2017- VI 2018 roku. Prowadzi Lada Malinakova, więcej… Prosimy o  zgłaszanie chęci uczestniczenia w  tym szkoleniu. Informacje i  zapisy: Marian Nosal, komórka: 697113930; stacjonarny: 224785715

Wywiad

Wywiad z  Mistrzem Ming Wong C.Y. przeprowadzony przez Gaetano Ruvolo

(strona 1 z 3)
Kurs masażu stóp On Zon Su, Szkolenia refleksologii stóp - Wywiad z Mistrzem Mingiem wong_znak_kopia.jpg
Mistrz Ming Wong C.Y.
Mistrz Ming Wong C.Y.

Pytanie: Jak nazywa się styl Tai Chi Chuan, którego pan naucza?

Ming Wong: Tai Ki Kung, styl Chang Sam Fung.

D.: Czym różni się Tai Ki Kung od Tai Chi Chuan?

Ming Wong: Jest to róznica wymowy, związana jednak z  czynnikami historycznymi i  geograficznymi. Amerykanie, kiedy zobaczyli po raz pierwszy Chińczyków praktykujących tę sztukę nazwali ją shadow boxing, czyli "walka z  cieniem". Kiedy shadow boxing zaczął rozprzestrzeniać się na Zachodzie, stał się słynny pod nazwą Tai Chi Chuan, zgodnie z  wymową używaną w  Nankinie. Wówczas sztuka ta była znana głównie z  form bojowych składających sie z  85, 88 i  108 ruchów. Obecnie propaguje się bardzo egzotyczną wymowę Tai Ji Quan, zgodnie z  nową romanizacją znaków pisma chińskiego modną ostatnio w  Pekinie. Forma związana z  tą wymową nazywa się "krótką formą pekińską" i  składa się z  dwudziestu czterech ruchów. Jest to wersja uproszczona, na pół taneczna, na pół gimnastyczna, łatwa do nauczenia i  praktykowana przez wielu Chińczyków, także z  powodu ponownego odkrycia tych ćwiczeń przez władze chińskie. W  Kantonie natomiast nazwę tej sztuki wymawia się Tai Ki Kung, co nawiązuje do oryginalnego stylu Chang Sam Fung, złożonego z  64 ruchów, dzielonych zazwyczaj na formy Ojca, Matki i  Dzieci.

D.: Proszę powiedzieć o  źródłach Tai Ki Kung.

Ming Wong: Są dwa różne źródła: początek Tai Ki, który możnaby przetłumaczyć jako "energia, siła witalna" (Ki), "najwyższe" (Tai), to prapoczątek tożsamy wszechświatem. Trudno jest przetłumaczyć termin "Ki", ponieważ słowo energia oznacza wiele rzeczy. Jest wiele typów energii: elektryczna, mechaniczna, energia wody, i  tak dalej, ta nazwa jest tu bardzo wieloznaczna i  nieprecyzyjna. Siła żywotna Ki, o  której mówimy, istnieje na wielu poziomach oznaczając co innego. Na poziomie wysokim oznacza "ducha", na poziomie niskim oznacza składniki materii. Ale to nie znaczy, że chodzi o  dwie różne rzeczy albo w  ostry sposób od siebie oddzielone: istnieje powiązanie między wszystkimi typami energii. Chodzi o  to, że porusza się ona z  góry w  dół i  na odwrót. Mikrokosmos i  makrokosmos są zjednoczone i  połaczone właśnie tą, będącą w  ciągłym ruchu siłą. W  słowie Tai Ki Kung "kung" oznacza pracę. Ruchy Tai Ki Kung służą do tego, aby osoba mogła osiągnąć połączenie, najpierw z  własnym ciałem, tworząc połączenie między różnymi jego częściami, przy pomocy spiralnego ruchu, który zaczyna się na dole i  posuwa się w  górę, potem z  innymi praktykującymi, z  mistrzem, z  całym łańcuchem kolejnych mistrzów, z  otaczającą przyrodą, z  pięcioma elementami, które ją tworzą, ze słońcem, księżycem i  planetami, z  Drogą Mleczną i  wreszcie ze wszechświatem, z  Tao, ze wszystkim. Wszystkie te, tak różnorodne, sfery relacji czasu i  przestrzeni są powiązane ze sobą tak jak powiązane są ze sobą koła zębate w  mechaniźmie, które obracając się wprawiaja cały mechanizm w  ruch.
W Tai Ki Kung mistrza Chang Sam Funga część praktyki nazywana "Ojciec" i   poprzedzająca formy ruchowe ("Matka i  Dzieci") charakteryzuje się ruchami kolistymi, obrotowymi, które doskonale oddziaływują na przeguby, rozluźniając stawy ("Dziewięć Niebios") i  pobudzając cyrkulację strumienia Ki, która poprzednio zamulała różne bardziej i  mniej subtelne zakola ciała.
Ruch zaczyna się od nóg, które są najciemniejszymi, najbardziej odległmi od oczu częściami ciała i   wznosi się powoli, aby połączyć się w  końcach palców, czyli w  najbardziej jasnej i  widocznej części ciała człowieka. Po czym wznosi się do "Nieba Wysokiego" (stopy są reprezentantami "Nieba Niskiego"), energia porusza się przesuwając się w  kierunku ziemi i  przy pomocy szeregu ruchów symbolizujących schodzenie energii w  dół: powstanie świata materialnego, przy pomocy kształtów gór, chmur, zwierząt, owadów i  ludzi. "Ojciec" jest też nazywany "Niebem", (dziewięc stawów naszego ciała jest nazywanych "dziewięcoma Niebiosami") i  "Czasem". Idea "Czasu" nie jest łatwa do zrozumienia przy pomocy rozumu, a  praktyka "Ojca" pozwala we właściwy sposób wchodzić w  "Czas" i  wychodzić z  niego całym ciałem, w  jego trzech podstawowych aspektach: ciało fizyczne (Świnia), energia (Koń) i  umysł (Małpa).
"Ojciec" często jest uważany za ćwiczenie nudne, ciągle takie same, niezbyt piękne i  pozornie mało ważne, podczs gdy w  rzeczywistości jest podstawową praktyką Tai Ki Kung. Nuda, doświadczana czasami, jest miernikiem czasu. W  czasie praktyki godzina może się wydawać bardzo długa, innym razem może być czasem prawie niezauważalnym, w  zależności od okoliczności.

(strona 1 z 3)   następna strona ->